Podsumowanie 11. kolejki II ligi

30 Września 2019, godzina 18:17, autor: Michał Mryczko

Cztery pierwsze zespoły mają po 21 punktów na koncie. Między pierwszą a ósmą drużyną są tylko trzy "oczka" różnicy. Równa ta liga.

podsumowanie kolejki



 2-1 (1-1)

 

 

Torunianie, dzięki zwycięstwu, opuścili strefę spadkową. Kamień z serca z pewnością spadł kibicom Elany, ale przede wszystkim jej trenerowi - Arielowi Jakubowskiemu. W 23. minucie karnego nie wykorzystał Kryszak, ale już trzy minuty później dostał szansę na rehabilitację, którą w pełni wykorzystał. Gdy wydawało się, że torunianie mają spotkanie pod kontrolą, tuż przed przerwą wyrównał Mosiejko po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. W drugiej połowie lepiej wyglądała Pogoń, ale nie wykorzystywała swoich okazji - zwłaszcza tej z 78. minuty, kiedy Mójta z dystansu trafił w poprzeczkę, a dobitka jednego z jego kolegów była celna, ale oddana ze spalonego. Elana za to to, co miała - wykorzystała. Kilka chwil później dobre dośrodkowania Kryszaka zamknął Onsorge. Goście do ostatnich sekund walczyli o wyrównanie, ale ostatecznie miejscowi dowieźli pozytywny rezultat do końca.



 1-0 (0-0)

 

 

3 punkty na koncie Widzewa są - to dla kibiców i piłkarzy łódzkiego klubu najważniejsze. Stylem jednak miejscowi nie porwali, a i bliscy byli kilka razy straty bramki. Górnik zagrał dobrze, ale nie dał rady zdobyć choćby jednego punktu. Jedynego gola zdobył w 72. minucie Daniel Mąka przepięknym strzałem z rzutu wolnego ze sporej odległości. Dzięki zwycięstwu Widzew znalazł się na czele tabeli z 21 punktami - tak jak trzy pozostałe drużyny, w tym Stal Rzeszów.



 2-0 (0-0)

 

 

Mecz ten można nazwać istnym paradoksem. Do 68. minuty spotkanie było wyrównane, od drugiej połowy z lekką przewagą miejscowych. We wspomnianej minucie czerwoną kartkę ujrzał Michalski, wobec czego rezerwy Lecha grały w przewadze. Lech zaczął mieć optyczną przewagę, ale na kwadrans przed końcem GKS skontrował i za sprawą Woźniaka otworzył rezultat. Pięć minut później miejscowi podwyższyli na 2-0 dzięki Urynowiczowi, tym samym pieczętując swoje zwycięstwo. Zaskoczeni goście nie byli już w stanie nawet zdobyć bramki honorowej.



3-0 (1-0)

 

 

Resovia zdecydowanie przeważała w tym spotkaniu i wygrała zasłużenie, ale były momenty, w których kibocom "Pasiaków" serca mocniej zadrżały. Chodzi konkretnie o końcówkę pierwszej połowy oraz początek drugiej, kiedy to piłkarze Legionovii trafiali w słupek bramki miejscowych. Bramki dla Resovii zdobyli Dziubiński w 14., Kubowicz w 85. i Twardowski w 92. minucie. Środowy, pucharowy mecz biało - czerwonych z Hutnikiem (wygrana 3-2 po dogrywce) dał im nieco w kość, co było widać w sobotę, ale Resovia wytrzymała ten mecz fizycznie i gole strzeliła w końcówce.

 


2-1 (1-0)

 

 

Rezultat meczu już w 12. minucie otworzył dla gospodarzy Majewski. Bramka dodała miejscowym animuszu, którzy byli w pierwszej połowie stroną przeważającą. Dziesięć minut po przerwie Skra wyrównała z karnego, którego wykorzystał Wolny. Szybko remisem przyjezdni się jednak nie nacieszyli - Gryf już 180 sekund później ponownie objął prowadzenie i to ponownie za sprawą Majewskiego, który głową ustalił rezultat spotkania. Skra próbowała wygarnąć jeszcze punkt Gryfowi, ale ich sytuacje paliły na panewce.



 2-1 (2-1)

 

 

Bytovia przerwała serię 5 zwycięstw Górnika Łeczna z rzędu. Przyznać trzeba, że goście byli osłabieni brakiem zawodników podstawowej jedenastki - Wojciechowskiego i Stromeckiego. Pierwsza połowa należała do Bytovii, która objęła prowadzenie w 7. minucie za sprawą Kwiatkowskiego i podwyższyła je w 26. dzięki Rutkowskiemu. Już cztery minuty później z rzutu karnego bramkę kontaktową dla Górnika z karnego zdobył Wójcik, co zapowiadało duże emocje w dalszej części spotkania. Miejscowi powinni byli jeszcze w pierwszej połowie zdobyć przynajmniej jednego gola, ale na drodze ku temu stanął słupek bramki rywala. W drugiej części gry łęcznianie nie zdołali odwrócil losów spotkania. Bytovia mogła wygrać 3-1, ale z karnego w doliczonym czasie chybił Giel.



2-1 (1-0)

 

 

 

Mogli Olimpijczycy kapitalnie rozpocząć ten mecz - w 8. minucie po faulu Sadowskiego na Brychliku sędzia wskazał na "wanpno". Do piłku ustawionej na jedenastym metrze podszedł jednak nie etatowy ich wykonawca Damian Szuprytowski, lecz Cezary Demianiuk. Ostatecznie zmiana ta nic dobrego nie przyniosła - bramkarz Rzepecki dobrze próbę zawodnika gości obronił. Olimpia nadal atakowała, ale w 28. minucie to Błękitni wyszli na prowadzenie za sprawą Madejskiego. Mecz się wyrównał, ale pod koniec pierwszej połowy, w przeciągu kilku minut, dwie żółte kartki obejrzał Demianiuk i musiał zejść z boiska, kończąć swój bardzo nieudany występ. Po przerwie, grający w osłabieniu przyjezdni tworzyli sobie groźniejsze sytuacje niż w pierwszej części gry, ale byli na bakier ze skutecznością. Miejscowi natomiast napór Olimpii przetrzymali i w 82. minucie podwyższyli prowadzenie dzięki bramce Kurbiela. W doliczonym czasie honorowego gola zdobył Lewandowski, ale na wyrównanie podopiecznym trenera Noconia czasu już nie starczyło.

 


1-3 (0-2)

 

 

"Stalówka" konsekwentnie poprawia swoją grę, bilans punktowy oraz sytuację w tabeli. Podopieczni trenera Szydełki wygrali drugi mecz z rzedu w lidze, tym razem z wyżej notowaną Garbarnią. Goście objęli prowadzenie w 20. minucie - po faulu na Zjawińskim, do piłki ustawionej w okolicach szesnastego metra podszedł Bartosz Sobotka, który niemal skopiował swój wyczyn z meczu ze Stalą Rzeszów. Tuż przed przerwą z krótko rozegranego rożnego Ciepiela ni to uderzył, ni dośrodkował, ale najważniejsze dla stalowowolan, że trafił do siatki zaskakując bramkarza rywali, dzięki czemu goście schodzili z dwubramkowym prowadzeniem na przerwę. Garbarnia bramkę kontaktową zdobyła w 56. minucie po bramce głową Szewczyka, ale jak się ostatecznie okazało - tylko na to było stać podopiecznych trenera Surmy w tym spotkaniu. Dwadzieścia minut przed końcem na 1-3 trafił Waszkiewicz, ustalając ostatecznie wynik spotkania.


 


2-2 (1-1)



O tym meczu pisaliśmy tutaj.

TABELA

 tabela 11 kolejka


REKLAMA
reklama

Pozostałe aktualności dotyczące tego spotkania:

2019-09-27 12:02Frekwencyjne podium Stali Rzeszów
2019-09-26 10:26Po pucharowej przygodzie
2019-09-26 00:57Zdjęcia z meczu PP Stal Rzeszów - Pogoń Szczecin
2019-09-25 22:04Skrót meczu oraz konferencja prasowa po spotkaniu Stal Rzeszów - Pogoń Szczecin
2019-09-25 16:22Pucharowa porażka z faworytem
2019-09-24 22:07Jakub Bąk: "Stal to jest mój klub, w którym się wychowałem i któremu kibicuję bezustannie od małego."
2019-09-24 08:04Pogoń Stal pogoni, czy Stal Pogoń wygoni?
2019-09-23 15:28Uwaga! Zmiana godziny rozpoczęcia meczu Stal Rzeszów - Pogoń Szczecin!

Ostatnie aktualności:

2019-10-22 22:01Zwycięstwo naszych chłopców w Przemyślu!
2019-10-22 21:48Z obozu rywala - Olimpia Elbląg
2019-10-21 08:16Podsumowanie 14. kolejki II ligi
2019-10-20 11:29Cel zrealizowany
2019-10-20 08:30Zdjęcia z meczu Stal Rzeszów - Błękitni Stargard
2019-10-19 19:44Bramki i konferencja prasowa z meczu Stal Rzeszów - Błękitni Stargard
2019-10-19 17:37Wypowiedzi trenerów po meczu Stal Rzeszów - Błękitni Stargard
2019-10-19 16:47Wygrana z Błękitnymi
2019-10-18 13:05Do trzech razy sztuka. Pokonać północ!
2019-10-17 00:09Magazyn skrótów 13. kolejki II ligi
2019-10-16 21:48Historia spotkań z Błękitnymi Stargard
2019-10-15 22:28Z obozu rywala - Błękitni Stargard
2019-10-14 08:00Podsumowanie 13. kolejki II ligi
2019-10-13 09:00Wiele obliczy jednego spotkania
2019-10-12 20:10Bramki i konferencja prasowa z meczu Bytovia Bytów - Stal Rzeszów